Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

 

 

Start

Kalendarium

Opis

Galeria

Filmy

Kontakt

Linki

 

 

 

OVHD

 

 

 

29 wrzesień 2009: Złożyłem zamówienie na Overhead.

 

Złożyłem zamówienie na OVHD. Na początku miała to być wersja SET, lecz jednak będzie to wersja UNIT, czyli tak jak zawsze będzie wszystko złożone od razu.

 

Zamówienie będzie zrealizowane za 1-2 tygodnie. Będę miał wtedy OVHDa w wersji UNIT, razem z nowym (trzecim już i ostatnim) FSCOMem. Dodatkowo będę musiał zrobić do OVHDa jakiś stelaż, bo nie mam SHELLa, czyli obudowy całego kokpitu do której przykręca się właśnie ten panel.

 

 

 

3 listopad 2009: Zamontowałem Overhead.

 

Po 4 dniach pracy OVHD został w końcu zamontowany. Przy montażu trzeba było kilka rzeczy naprawić, żeby to działało jak powinno no i z samym montażem do sufitu był problem więc dlatego to wszystko tak długo trwało.

 

Elementy do montażu kupiłem wcześniej, i w końcu nadszedł czas na... Naprawę OVHDa. Niestety, ale podkusiło mnie coś, żeby przed tym całym montażem zobaczyć w teście FSBUSa czy wszystko chodzi. Niestety nie chodziły 2 przełączniki, ale to żaden problem, bo po przylutowaniu było już ok. Niestety dojrzałem następny problem... 3 (a jak się potem okazało 4) diody świeciły na 50% swojej mocy... Przy lekkim poruszaniu wtyczkami od kabelków przy głównym sterowniku na chwilkę świeciły na 100%. Po szybkiej analizie okazało się, że wtyczka jest pęknięta... Po naprawieniu wtyczki okazało się, że nadal z diodami jest tak jak było... I zaczęło się przekładanie wtyczek, sprawdzanie miernikiem itp. itd. W końcu ustaliłem, że na każdej z czterech 10-pinowych taśm, jedna dioda nie świeci tak jak powinna. Następnie sprawdziłem w FSBUSie, że każda z tych 4 diód ma ten sam SID... W tym momencie było dla mnie jasne, że przyczyna tkwi w sterowniku, a nie w kablach. No i tu zaczął się problem, bo jakieś proste obwody elektroniczne to dla mnie nie jest problem, ale sterownik to już wyższa szkoła jazdy... Kompletnie nie wiedziałem co może być nie tak, ale po dolutowaniu wszystkiego na płytce jeszcze raz okazało się, że wszystko na szczęście działa. Następnie trzeba było przygotować kable do nowego FSCOMa, kable zasilające do podświetlenia panelu, a w ogóle to podłączyć wszystkie płytki FSCOM do nowego zasilacza, który to zakupiłem. Na to wszystko straciłem cały dzień. Potem nadszedł czas na montaż. Wcześniej już wymyśliłem, że nie ma sensu montować jakiegoś stelaża na 4 nogach, bo będzie się to chwiało przy najmniejszej "turbulencji" więc wpadłem na pomysł, by przymocować to po prostu do sufitu, który akurat w tym miejscu jest u mnie pod prawie takim kątem pod jakim powinien być OVHD. Najpierw "dokładne" pomiary na oko i w końcu za trzecim pomiarem stwierdziłem, że za każdym razem punkt gdzie mam nawiercić dziurę w suficie zaznaczam w innym miejscu... Wziąłem jakąś średnią tych punktów i tam wywierciłem otwór na uchwyt. Wyszło znakomicie. Po wywierceniu otworu na drugi uchwyt zakończyłem pracę po ciężkim dniu roboty... Ciąg dalszy nastąpił następnego dnia. Zostało tylko wykonać dwa z czterech mocowań co już nie było wielkim problemem, ale było dość czasochłonne. Po zakończeniu okazało się, że następne dwa przełączniki nie działają więc następnego dnia trzeba było cały panel zdjąć, naprawić i zawiesić jeszcze raz.

 

Do konfiguracji potrzebne są:

  

- Project Magenta PM Systems

- FSBUS

- Plik konfiguracyjny do FSBUSa (dołączony do OVHD)

- Sterownik do FSCOM (dołączony do OVHD)

 

 

 

Zdjęcia z budowy jak i aktualne znajdziesz tutaj:

 

OVHD